Franek Kimono - strona oficjalna

Menu

Strona Główna
O Franku Kimono
O Piotrze Fronczewskim
O Andrzeju Korzyńskim
Ciekawostki
Słownik Franka Kimono
Dyskografia
Instrumentarium
Teledyski
Galeria
Plakaty
Teksty Piosenek
Fan Arty
MP3
Księga Gości

O Autorze Storny
Moja Kolekcja
Kontakt
Podziękowania
Linki

Newsletter
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na stronie wpisz swój e-mail:

Valid CSS!
Valid HTML 4.01 Transitional
Opera Approved
Firefox Approved

1. Crazy Zdzich

2. Toczy Się Życie

3. Jestem Luźny Totalnie

4. W Domu, Kiedy Stress

5. Pudło Za Biznes

6. Asior-Basior-Super As

7. Tandetni, Cholerni Spryciarze

8. Nie Wiem Czy Wytrzymasz Ze Mną Mała

9. Na Progu Raju

10. Nocy Bure Cienie

wstecz


CRAZY ZDZICH
sł. Andrzej Korzyński

ref. Łap ją łap
Drap ją drap
Gryź ją gryź
Bo na niej Crazy Zdziś
Łap ją łap
Drap ją drap
Gryź ją gryź
To śpiewa Crazy Zdziś

Ty znasz i ja znam
Ten numer który gram
To ja dla ciebie zdzieram głos
Wyłazi mi z peruki włos
Ty myślisz Zdzich - wariacki łeb
A wariat Zdzich ma łeb jak sklep
Ja zrobię numer w Hollywood
Wyliże im ten cały miód
Hej, stój, zaczekaj nie uciekaj
Płyta Crazy Zdzicha czeka

ref. Łap ją łap...

Bo choć 40 lat już mam
To na gitarze sobie gram
Bo choć 55 już ma
To na gitarze jeszcze gra
To ja znowu ja
Crazy Zdzichu gra
To ja na wizji plączę się
Dla Ciebie byś kochała mnie
Nie po to padam wciąż na pysk
By wygrał inny teledysk
Czy myślisz że wyżyję gdy
Przylepisz zdjecie me do drzwi
Hej, stój, zaczekaj, nie uciekaj
Crazy Zdzicha płyta czeka

ref. Łap ją łap...

Bo choć 40 lat już mam
To na gitarze sobie gram
Bo choć 55 już ma
To na gitarze jeszcze gra
To ja znowu ja
Crazy Zdzichu gra
To ja znowu ja
Crazy Zdzichu gra
Hej, stój, zaczekaj nie uciekaj
Crazy płyta Zdzicha czeka

ref. Łap ją łap...

wstecz


TOCZY SIĘ ŻYCIE
sł. Marek Atkonis

Taneczny krąg
Błyszczący bąk
Pędzi na wznak
Czegoś mi brak

Kumpel nie pije
Sprzedaje bałach
Obok panienka
Z tym z owym spała

Toczy się życie
Zabawa trwa
Wszystkie numery
Się bracie zna

Tę malą znam
Tekst ma ten sam
Ta nie dojedzie
Do raju bram

Życie pytanie
Tanie nad wyraz
Bajer zostaje
Reszta to szmira

Toczy się życie
Zabawa trwa
Wszystkie numery
Obstawiam ja

Miłosny dramat
Wiadome skutki
Ona za cwana
A ty za krótki

Karuzel mknie
Ale nie mnie
Mnie to stanowi
Z kim bracie śpię

Toczy się życie
Zabawa trwa
Wszystkie numery
Obstawiam ja

Barman ma dzisiaj
Kiepskie pomysły
Ja spadam stary
Panienki prysły

Taneczny krąg
Las głów i rąk
Porażki smak
Czegoś mnie brak

Toczy się życie
Zabawa trwa
Wszystkie numery
Obstawiam ja

wstecz


JESTEM LUŹNY TOTALNIE
sł. Marek Atkonis

Jestem luźny totalnie
Lubię muskuł, mam wdzięk
Ścigam z góry normalnie
Takie mam, że byś pękł

But przytomny, katana
Różni mnie od frajera
Ciuchy takie ficerskie,
Aż się szkoda rozbierać

Lecz uwaga, tynk spada,
Ważna tylko fasada
Hej, uwaga, tynk leci,
Orientujcie się dzieci

Bryczka jest oczywista,
i to wyżej malucha
z brzęku twoich kluczyków
towar markę wyniucha

Taka na tekst nie bierze,
Spuści cię razem z wodą
Ale spis inwentarza, HOP,
Łyka z dużą swobodą

ref. Lecz uwaga...

Potem szampan najmarniej,
Music ciszę zagłuszy
W nocy koty są czarne,
Wpadł małolat po uszy

Jestem lużny totalnie,
Mam ten muskuł, mam wdzięk
Ścigam z góry normalnie,
Takie mam, że byś pękł

ref. Lecz uwaga...

wstecz


W DOMU, KIEDY STRESS
sł. Marek Atkonis

W domu, kiedy stress
Sprzęt na pełen czad
Oglądam na zdjeciu
Siebie z dawnych lat

Wokół płonął zapał
I szumiało w główce
Na pożółkłej fotce
Noga w beatle'sówce

Mit Rolling Stones'ów
Rockowy zryw
Krwią z palców plamię
Koślawy gryf

Decha wycięta
Ze szkolenej ławki
Druciane struny,
Wąskie nogawki

Żeby pieśń mknęła
W szeroki świat
Wzmacniacz lampowy
Dwanaście Watt

Nie zapomne nigdy
Piwnic, klubów, prób
Co się liczy teraz?
Tylko pełny żłób

Syn mi na kolana
Włażąc często pyta
"Tato czemu tak cię
Bierze tamta płyta?"

Odkładam Perfect
Dziś czuję blues
Niechętnie spijam
Prawdę z ich ust.

Było nas mało,
Obcy był świat
Elvis i Halley
Ile to lat?

W wyczynowych zolach
Zgubiłem czas
Nic go nie wróci
Ani tamtych nas

Pakuję do teczki
Kwitów tłusty plik
Gablotą się zawsze
Wyrabiam na styk

Może wam przemyce
Czasem coś wśród chłamu
Poczuje to tylko
Kilku starszych panów

Mit Rolling Stones'ów
Rockowy zryw
Krwią z palców plamię
Koślawy gryf

Decha wycięta
Ze szkolenej ławki
Druciane struny,
Wąskie nogawki

Żeby pieśń mknęła
W szeroki świat
Wzmacniacz lampowy
Dwanaście Watt

Odkładam Perfect
Dziś czuję blues
Niechętnie spijam
Prawdę z ich ust.

Było nas mało,
Obcy był świat
Elvis i Halley
Ile to lat?

wstecz


PUDŁO ZA BIZNES
sł. Marek Atkonis

Pamiętasz chłopie ten nowy balet
Ja kupowałem te cudne lale
Panisko byłem, jadły mi z ręki
Towar za papier serwował wdzięki
Pojazd za wyjazd, pancerna szafka
Odmowa, ptaszek albo parafka
Filmy wideo i inne siupy
Klawisz, nalałbyś jeszcze zupy?

Dawaliśmy sobie górką szmalec z biurka na podwórko
Dawaliśmy sobie górką szmalec z biurka na podwórko

Ja wtedy bracie byłem ajentem
Miałem jak inni te same sprzęty
Żyłem spokojnie, aż ją poznałem
Z głupoty babę wylansowałem
Trzy single, longplay i stale trasy
W kieszeń nabrałem krytyków z prasy
I co mi szmalec? Ona na scenie
Klawisz, kochany, załatw widzenie

Dawaliśmy sobie górką szmalec z biurka na podwórko
Dawaliśmy sobie górką szmalec z biurka na podwórko

Cisza!

O czym właściwie jest ta rozmowa?
Pudło za biznes? Średnia krajowa?
Ale ja człowiek, waliza płyt i
Tylko maluch, pomyłka, wstyd
Kocham muzykę - za to mi płacą
Panieniki owszem, ale tak za co?
Gdybym ja chociaż obrobił bank
Klawisz, puściłbyś Lady Pank?

Dawaliśmy sobie górką szmalec z biurka na podwórko
Dawaliśmy sobie górką szmalec z biurka na podwórko

Cisza! Cisza nocna! Pan idzie spać.
Klawisz, przyjdź tu poczytać na dobranoc

wstecz


ASIOR - BASIOR - SUPER AS
sł. Andrzej Korzyński

Elegancka ma figura
Jest kreacją tego biura
Chodzę sobie nic nie robię
Tylko mam dziewczyny w głowie
Chodzę, siedzę w garniturze
But mi skrzypi na marmurze
Twarz golona lśni od rana
Po angielce mam kolana

ref.: Body, body - thai massage
Asior basior super as
Thai massage, czyli body body
Nie wyrządzi żadnej szkody

Chodzę sobie po marmurze
Jestem playboy w garniturze
But, garnitur plus figura
Jest ozdobą tego biura
Rzucam czasem od niechcenia
Władczą chęć do zapylenia
Kiwnę palcem i już mam
Kilka eleganckich dam

ref.: Body body...

Wciąż duchowo jestem młody
Bo uprawiam body body
Poza prasą nic nie czytam
Myślę tylko o kobitach
Po kolejkach też nie stoję
Wolę leżeć gdzieś we dwoje
Jeden hazard w życiu mam
W body body sobie gram

ref.: Body body...

Łóżko z palmą pełne słońca
W żyłach płynie krew gorąca
Basen chłodzi - sauna grzeje
A ja chyba oszaleję
Pełno dziewczyn na basenie
Kufereczki jak marzenie
Chciałbym wszystkie ale jak?
Nie da rady - sił mi brak

ref.: Body body...

wstecz


TANDETNI, CHOLERNI SPRYCIARZE
sł. Andrzej Korzyński

Tandetni, cholerni spryciarze
Filmowcy, geszefciarze, gazeciarze
Ciemne typy robią forsę bez sumienia
Używając mej osoby do straszenia

Tak okropnie oczerniają moją postać
Ze za frajer nikt juz nie da siebie possać
Każdy potwór, kreatura, mały karzeł
Nie wywoła tylu złych co ja skojarzeń

Niepotrzebny w związku z tym dalszy komentarz
O północy nikt nie pójdzie sam na cmentarz
Niepotrzebny w związku z tym dalszy komentarz
O północy nikt nie pójdzie sam na cmentarz

Wystarczy słowo horror i już ci włos się jeży
Ja wkładam sztuczne zęby i każdy we mnie wierzy
Że ja go mogę ugryźć jak jakiś wściekły pies
To wszystko moi drodzy niestety prawdą jest

Jeśli jesteś już zmęczony to śpij u mnie
Myślę, że się nie przerazisz, ja śpię w trumnie

Drugie miejsce na top-twenty horrorów
Ma moj kumpel z dzikiej bandy upiorów
Nie wiem co was wszystkich tak odrzuca
Mój kolega już od wycia wypluł płuca

Pełno jest pretensji do upiora,
Że łańcuchem brzęczy ten nieborak
W nocy łazi, jęczy i nie daje spać
No cóż, każdy robi to, na co go stać

Jeśli jesteś juz zmęczony to śpij u mnie
Myślę, że się nie przerazisz, ja śpię w trumnie

Wystarczy słowo horror i już ci włos się jeży
Ja wkładam sztuczne zęby i każdy we mnie wierzy
Że ja go mogę ugryźć jak jakiś wściekły pies
To wszystko moi drodzy niestety prawdą jest

Niepotrzebny w związku z tym dalszy komentarz
O północy nikt nie pójdzie sam na cmentarz

wstecz


NIE WIEM CZY WYTRZYMASZ ZE MNĄ MAŁA
sł. Andrzej Korzyński

Nie wiem czy wytrzymasz ze mną mała
Czy nie pękniesz przy mnie finansowo
Jako niezły towar jestem w cenie
Musisz się natyrać dla mnie zdrowo
Pewna wiedźma z fusów od herbaty
Wywróżyła mi karierę akrobaty
A dziewczynka mała, pulchna i bogata
W finansowych będzie siedzieć tarapatach

ref.: Ja za karę będę groził jej paluszkiem
Lub w nagrodę będę drapał ją za uszkiem
Ty mała świntuszko, ty zółta kaczuszko
Wytargam cię za uszko, bogata dziewuszko

On za karę będzie groził mi paluszkiem
Lub w nagrode będzie drapał mnie za uszkiem
Ty mała świntuszko, ty zółta kaczuszko
Wytargam cię za uszko, bogata dziewuszko

W konstelacjach gwiezdnych na niebie
Przeznaczony jestem dla ciebie
Wywróżono mi już z fusów od herbaty
Że mnie porwie kociak stary lecz bogaty

Będę mógł się w końcu sprzedać artystycznie
Urządzony będę też ekonomicznie
Słodkie życie, elegancja plus reklama
Talent talent - bitte platit moja dama

Ja za karę będę groził jej paluszkiem
Lub w nagrodę będę drapał ją za uszkiem
Ty mała świntuszko, ty zółta kaczuszko
Wytargam cię za uszko, bogata dziewuszko

On za karę będzie groził mi paluchem
Lub w nagrode będzie drapał mnie za uchem
Ty mała świntucho, ty zółta kaczucho
Wytargam cię za ucho, bogata dziewucho

wstecz


NA PROGU RAJU
sł. Jacek Cygan

Co tu tak szumi jak szuwary?
Co za las, rosną tam dolary
Możesz rwać ile zmieści kieszeń
Możesz spać, czekać tu na jesień

Raj - tu jest naj
To raj, balantaj

Gdy już masz tych zielonych torby
Cały świat jest u stóp i Orbis
Napoleon na twe skinienie
I adwokat w dodatku w kremie

Raj - tu jest naj
To raj, balantaj

Ha, ha, ha dolce wita
Ha, ha, ha dolce wita
Ha, ha, ha dolce wita

Tu co krok stoją twoje jachty
Gdzie syreny trzymają wachty
A ten gość, który myje pokład
Właśnie śni by sie tutaj dostać

Raj - tu jest naj
To raj, balantaj

Gdy już masz tych zielonych torby
Cały świat jest u stóp i Orbis
Możesz rwać ile zmieści kieszeń
Możesz spać, czekać tu na jesień

Raj - tu jest naj
To raj, balantaj

Ha, ha, ha dolce wita
Ha, ha, ha dolce wita
Ha, ha, ha dolce wita
Ha, ha, ha dolce wita

Co tu tak szumi jak szuwary?
Co za las, rosną tam dolary
Możesz rwać ile zmieści kieszeń
Możesz spać, czekać tu na jesień

Raj - tu jest naj
To raj, balantaj

wstecz


NOCY BURE CIENIE
sł. Jacek Cygan

Nocy bure cienie maskuja ślady stóp
Nie jesteś tym kamieniem, co w wodzie zniknąć mógł
Obława rusza ławą pod ręką mając świt
Gdy strach zostawia ślady nabiera pościg sił

Hej, to ja twój strach

Przez ciemność jak przez eter ktoś przewlókł gruby sznur
Już dławisz się oddechem, gdy szansa jest tuż tuż
Nie ujdziesz tej pogonii, choć dalej będziesz biegł
Ucieczka i obława tak samo wchodzą w krew

Hej, to ja twój strach

Po sznurze, jak po linie, uciegasz, mylisz trop
Na jednym końcu zginiesz, na drugim myślisz wzlot
I biegniesz jak po słońce i nie wiesz, no bo skąd,
Że sznura oba końce ta sama ściska dłoń

Hej, to ja twój strach

wstecz



Franek Kimono - strona oficjalna © 2003-2012 by Kuba P.
Kopiowanie materiałów ze strony bez zgody autora zabronione.
Apel: DJ radiowi i dziennikarze! Podawajcie źródło swoich informacji.
Franek Kimono © 1983-2012 by Andrzej Korzyński. Wszelkie prawa zastrzeżone.